Imieniny: Eryka, Feliksa, Jana

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Muzeów

Kulturalnie

 fot. materiały prasowe

Wczoraj, 13 kwietnia odbyła się internetowa prezentacja książki o. Zdzisława Kijasa OFMConv pt. „Wyszyński 40 spojrzeń”, która ukazała się nakładem krakowskiego Wydawnictwa „Bratni Zew”. W wydarzeniu uczestniczyli autor, o. Andrzej Zając OFMConv - dyrektor wydawnictwa oraz Aneta Liberacka - prezes Fundacji Medialnej 7.

Dyskusję moderował Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej. Na początku rozmowy zapytał on wydawcę czym zaskoczy nowa książka czytelnika.

Jak wskazał o. Zając, to na pewno pozycja czytelnicza, która pozwala zapoznać się z postacią bogatą wewnętrznie, bardzo wrażliwą i kreatywną oraz wpisuje się w krąg najlepszej literatury hagiograficznej. - W tych 40 spojrzeniach na Prymasa Tysiąclecia dostrzec można człowieka z krwi i kości, pokornego, starającego się odkrywać miłość Boga w sytuacjach, które dla innych są jej zaprzeczeniem - opisał.

Dodał, że autor nie skupił się na zewnętrznych dokonaniach kard. Wyszyńskiego, ale na tym, co było ich wewnętrzną siłą. - Jestem przekonany, że kto weźmie książkę do ręki, może zobaczyć w niej nie tylko kard. Wyszyńskiego, ale i siebie. Może przejrzeć się w duchowych doświadczeniach prymasa i zestawić je ze swoimi własnymi - zapewnił franciszkanin.

Sam autor przyznał, że tytuł wydawnictwa nie jest przypadkowy. - Często nazwiska oddają osobowość. W przypadku Wyszyńskiego też tak było. On chciał być wyższy niż szarość dnia codziennego. Chciał jakby wznieść się ponad to, co proponowało bieżące życie - czy to przedwojenne, wojenne czy powojenne. To było jego charakterystyczną cechą - chciał się wznosić ponad zwyczajny bieg spraw. Sięgać do głębi życia i rzeczywistości. Chciał dostrzegać drugie dno i dzielenie się tym wszystkim z bliźnimi - opisał.

Mówiąc o relacjach Prymasa Tysiąclecia o. Kijas stwierdził, że bardzo trudno je odkrywać, gdyż były ograniczone przez czynniki zewnętrzne, takie jak oczekiwania narodu wobec pełnionej przez niego funkcji, kwestie godności tego urzędu czy działania służb państwowych komunistycznego państwa.

- Jego autentyzmu w relacjach z ludźmi trzeba szukać w chwilach i sytuacjach prywatnych. Wtedy wyłania się postać bardzo prosta w obejściu i byciu, w dialogach, uśmiechu i gestach. Osoba, która nie męczyła sobą i nie przytłaczała swoją osobowością. Odpoczywał z ludźmi, zwłaszcza gdy miał możliwość otoczyć się zaufanymi ludźmi - przedstawił.

W czasie prezentacji odniesiono się także do maryjnej pobożności kard. Wyszyńskiego. Zaznaczono, że całkowite oddanie Maryi odkrywał w drodze swojego życia oraz czerpiąc z pobożności rodziców.

- Mocno odkrył Matkę Bożą w czasie uwięzienia. Uświadomił sobie, że istotne wydarzenia z jego życia miały miejsce w święta maryjne. Maryjność staje się dla niego wzorem drogi do Ojca. Odkrywając piękno Boga i jednocześnie rodzaj słabości ludzkiej, widział w Maryi wzór, jak dojść do Boga. Maryja nie była celem, a pewnym środkiem, przykładem i drogowskazem, jak w pełni ufności oddawać się Bogu - wyjaśnił zakonnik.

Jedną z pierwszych czytelniczek książki była Aneta Liberacka. Wskazała ona, że książka jest tak ułożona, że pozwala wybrać sobie dane spojrzenie na Wyszyńskiego, którym osoba czytająca chce się zająć, a przez to konkretniej zastanowić się jak skorzystać z jego przykładu w swoim życiu.

- Dla mnie osobiście niezmiernie ważny jest rozdział o mądrym wykorzystaniu czasu, bo widać z niego, że kard. Wyszyński był genialnym „coachem zarządzania czasem”, zwłaszcza przez doświadczenia wojenne - oceniła prezes Fundacji Medialnej 7. Dopowiedziała także, że z książki wyłania się niesamowicie mocny przekaz o aktualności wartości i nauczania, które głosił Prymasa Tysiąclecia.

Podczas spotkania zaznaczono także, że ze względu na wciąż trwającą pandemię oraz wiosenno-jesienny klimat Polski, uroczystość, która miała mieć miejsce 7 czerwca 2020 r., odbędzie się z dużym prawdopodobieństwem dopiero w przyszłym roku.

Oceń treść:
Źródło:
;